Fotografia ślubna

Wasz dzień ślubu to moment pełen emocji, niepowtarzalnych chwil i wyjątkowych gestów, które zasługują na to, by zostały uchwycone w najpiękniejszy sposób. Moim zadaniem jest stworzenie dla Was intymnej opowieści, która odda prawdziwy charakter Waszej relacji.

Naturalny reportaż ślubny

Nie reżyseruję chwil — zamiast tego staram się, by każdy kadr był naturalnym odbiciem Waszych emocji, czułości i uśmiechów, które tego dnia płyną z serca.

Jak się ze mną współpracuje

W reportażu ślubnym podążam za Wami, krok w krok, dyskretnie, ale z pełnym oddaniem.
Zaczynam od przygotowań — to czas, kiedy emocje zaczynają wypełniać przestrzeń, a każdy szczegół nabiera znaczenia. Chwile, w których spojrzenia pełne są czułości, detale stroju, delikatny uśmiech ukryty w lustrze — wszystko to buduje nastrój, który towarzyszy Wam przez resztę dnia.
Podczas fotografowania staram się być tam, gdzie dzieją się ważne momenty, ale także te powstające “pomiędzy”.
Przysięga i pierwsze spojrzenia oraz te subtelne, często niezauważalne przez innych chwile — czułe uściski dłoni, łzy wzruszenia, spojrzenia Waszych bliskich. 

To właśnie te detale tworzą charakter reportażu ślubnego.
Każda para ma swoją niepowtarzalną historię, swoje marzenia i pragnienia. W moim reportażu to właśnie Wasza osobowość staje na pierwszym planie — w Waszych naturalnych gestach i w chwilach, które są unikalne. Staram się, aby każdy kadr oddawał prawdziwość i autentyczność Waszej relacji, tworząc album pełen emocji, do którego będziecie wracać z uśmiechem i wzruszeniem przez długie lata.

Co znajduje się w ofercie?

Panna Młoda i druhny

wykonanie reportażu ślubnego

fotografie poddane autorskiej obróbce

galeria wirtualna zabezpieczona hasłem z możliwością pobierania zdjęć w wersji pełnej oraz internetowej, którą możecie w łatwy i szybki sposób podzielić się z bliskimi

Opcjonalnie
(w zależności od wybranego pakietu)

mini sesja zdjęciowa w pobliżu miejsca przyjęcia weselnego

wydruki zdjęć w profesjonalnym laboratorium dla fotografów

sesja plenerowa w innym dniu

przepiękny album

Jesteście zainteresowani ofertą?
Napiszcie do mnie!


Jeśli to co przeczytaliście, zagrało z Wami i uznaliście, że odbieramy na podobnych falach, napiszcie do mnie.
Ja w zależności od Waszych oczekiwań, prześlę Wam szczegóły oferty, przedstawię propozycję terminu na videorozmowę, abyśmy mogli się poznać i omówić szczegóły Naszej współpracy, jeszcze przed dopełnieniem formalności.

Jeszcze nie wiecie czy album ślubny to coś dla Was? Przeczytajcie więcej o nich tutaj.

FAQ, czyli jakie pytania najczęściej zadają
Pary Młode?

Kiedy otrzymamy zdjęcia?

Gotową galerię z całego reportażu otrzymacie do 90 dni od dnia ślubu.

 Oczywiście. To świetny pomysł, żeby oswoić się z obiektywem i fotografem, a także by potem te zdjęcia wykorzystać przy organizacji wesela, np. do zaproszeń, podziękowań dla rodziców, czy dekoracji.

Sesję poślubną możemy zrealizować niezależnie od tego, czy byłam fotografem na Waszym ślubie, czy też nie.
W dniu ślubu wykonuję dla Was mini sesję, ale jeśli marzycie o większej ilości zdjęć, w fajnym miejscu to dobry pomysł, aby zarezerwować sesję po ślubie.

Jeżeli ślub odbywa się w okolicach Elbląga lub Mławy koszty dojazdu oraz noclegu nie są doliczane.

W przypadku większych odległości, dodatkowa opłata ustalana jest indywidualnie (jest to po prostu koszt paliwa i ewentualnie opłaty za nocleg).

Oczywiście. Gdy już zapoznacie się ze swoją galerią, możecie zamówić swój spersonalizowany album oraz wybrane przez Was odbitki. Jeśli będziecie zainteresowani, dajcie znać, a otrzymacie ode mnie aktualną ofertę dotyczącą produktów fotograficznych.

Tak! Zazwyczaj proponuję takie rozwiązanie, abyście wybrali ujęcia, które podobają Wam się najbardziej i są dla Was cenne.

Wiem jednak, że nie zawsze jest na to czas, więc istnieje także możliwość powierzenia mi tej czynności, a Wam pozostaje jedynie akceptacja mojego projektu.

Prezentowanie efektów mojej twórczości to bardzo ważna część pracy fotografa, bo dzięki temu inni zainteresowani mogą zobaczyć, jak wyglądają moje fotografie. Jednak jeśli prywatność jest dla Was szczególnie istotna, nie ma problemu, abym ja zachowała.

Zgoda na publikację jest dobrowolna.

  • Bez sensu to nie ma sensu…  📸 Każdy kto chce zatrudnić fotografa, powinien odpowiedzieć sobie na jedno ważne pytanie:  Jakie zdjęcia chcę oglądać w swoim albumie?  📸 Każdy fotograf powinien odpowiedzieć sobie na jedno ważne pytanie:  Po co robię zdjęcia?  To musi pasować 🧩🧩.
  • Fotografowałam kiedyś ślub, na którym zapamiętałam jedną szaloną parę. 
Weronika była świadkową, a towarzyszył jej Oskar, ówczesny narzeczony. 
Powiem tak: nie dało się ich nie zauważyć.  A potem spotkaliśmy się już na ich własnym ślubie i weselu :). Oni się pobierali, ja dbałam o najlepsze kadry.  Napisać, że było wspaniale, to jak nic nie napisać.  Poza tym chyba nie da się tego przekazać słowami, więc zapraszam do oglądania.
  • Czarno- białe zdjęcia pokazują inaczej.  Tak jakby na pierwszy plan wysuwały się drobne gesty, spojrzenia, myśli…  Znika kolor, ale pojawia się więcej tego, co ukryte w nas.  Ta czerń i biel jest onieśmielająca. 
Oglądając taki obraz podchodzi się jakby na palcach, by nie przeszkodzić w wydarzaniu się chwili.
  • Nie da się ukryć, że sesje na plaży z morzem w tle należą do jednych z moich ulubionych 🤍  W powietrzu czuć, że wiosna rozgaszcza się pomiędzy nami coraz śmielej, więc okazji do takich spotkań będzie zdecydowanie więcej 🌼.  Zima była potrzebna, taki czas wycofania, uspokojenia, wyciszenia jest naprawdę wartościowy. 
Pięknie stworzony jest ten świat, że pory roku mogą wyznaczać rytm życia.  A teraz wszystko budzi się do życia i ja też 🤸‍♀️…  Kto ma ochotę już wyskoczyć spod kocyka?  #fotografiarodzinna #fotografelblag #zatokagdanska #wspolnechwile
  • Bądźmy tymi zwykłymi ludźmi, którzy małymi, drobnymi czynami dobroci oddalaj ciemność. 
Miłości 🤍
  • Każdy grudzień jest inny.  Z każdym rokiem stópki są coraz większe, a wypowiadane zdania dłuższe. 
Może masz o jedną zmarszczkę więcej, ale także kolejne buziaki do kolekcji i wspominania.  Właśnie teraz tworzycie te najpiękniejsze dziecięce wspomnienia, które potem przypominają się, pozostawiając ciepło w sercu.  Pewne jest, że ten grudzień się nie powtórzy, ale Wy zatrzymacie go na zawsze w swoich sercach.  fotografia rodzinna • Boże Narodzenie • naturalna fotografia • sesja świąteczna
Bez sensu to nie ma sensu… 📸 Każdy kto chce zatrudnić fotografa, powinien odpowiedzieć sobie na jedno ważne pytanie: Jakie zdjęcia chcę oglądać w swoim albumie? 📸 Każdy fotograf powinien odpowiedzieć sobie na jedno ważne pytanie: Po co robię zdjęcia? To musi pasować 🧩🧩.
3 tygodnie ago
View on Instagram |
1/6
Fotografowałam kiedyś ślub, na którym zapamiętałam jedną szaloną parę. 
Weronika była świadkową, a towarzyszył jej Oskar, ówczesny narzeczony. 
Powiem tak: nie dało się ich nie zauważyć.  A potem spotkaliśmy się już na ich własnym ślubie i weselu :). Oni się pobierali, ja dbałam o najlepsze kadry.  Napisać, że było wspaniale, to jak nic nie napisać.  Poza tym chyba nie da się tego przekazać słowami, więc zapraszam do oglądania.
Fotografowałam kiedyś ślub, na którym zapamiętałam jedną szaloną parę. 
Weronika była świadkową, a towarzyszył jej Oskar, ówczesny narzeczony. 
Powiem tak: nie dało się ich nie zauważyć.  A potem spotkaliśmy się już na ich własnym ślubie i weselu :). Oni się pobierali, ja dbałam o najlepsze kadry.  Napisać, że było wspaniale, to jak nic nie napisać.  Poza tym chyba nie da się tego przekazać słowami, więc zapraszam do oglądania.
Fotografowałam kiedyś ślub, na którym zapamiętałam jedną szaloną parę. 
Weronika była świadkową, a towarzyszył jej Oskar, ówczesny narzeczony. 
Powiem tak: nie dało się ich nie zauważyć.  A potem spotkaliśmy się już na ich własnym ślubie i weselu :). Oni się pobierali, ja dbałam o najlepsze kadry.  Napisać, że było wspaniale, to jak nic nie napisać.  Poza tym chyba nie da się tego przekazać słowami, więc zapraszam do oglądania.
Fotografowałam kiedyś ślub, na którym zapamiętałam jedną szaloną parę. 
Weronika była świadkową, a towarzyszył jej Oskar, ówczesny narzeczony. 
Powiem tak: nie dało się ich nie zauważyć.  A potem spotkaliśmy się już na ich własnym ślubie i weselu :). Oni się pobierali, ja dbałam o najlepsze kadry.  Napisać, że było wspaniale, to jak nic nie napisać.  Poza tym chyba nie da się tego przekazać słowami, więc zapraszam do oglądania.
Fotografowałam kiedyś ślub, na którym zapamiętałam jedną szaloną parę. 
Weronika była świadkową, a towarzyszył jej Oskar, ówczesny narzeczony. 
Powiem tak: nie dało się ich nie zauważyć.  A potem spotkaliśmy się już na ich własnym ślubie i weselu :). Oni się pobierali, ja dbałam o najlepsze kadry.  Napisać, że było wspaniale, to jak nic nie napisać.  Poza tym chyba nie da się tego przekazać słowami, więc zapraszam do oglądania.
Fotografowałam kiedyś ślub, na którym zapamiętałam jedną szaloną parę. 
Weronika była świadkową, a towarzyszył jej Oskar, ówczesny narzeczony. 
Powiem tak: nie dało się ich nie zauważyć.  A potem spotkaliśmy się już na ich własnym ślubie i weselu :). Oni się pobierali, ja dbałam o najlepsze kadry.  Napisać, że było wspaniale, to jak nic nie napisać.  Poza tym chyba nie da się tego przekazać słowami, więc zapraszam do oglądania.
Fotografowałam kiedyś ślub, na którym zapamiętałam jedną szaloną parę. 
Weronika była świadkową, a towarzyszył jej Oskar, ówczesny narzeczony. 
Powiem tak: nie dało się ich nie zauważyć.  A potem spotkaliśmy się już na ich własnym ślubie i weselu :). Oni się pobierali, ja dbałam o najlepsze kadry.  Napisać, że było wspaniale, to jak nic nie napisać.  Poza tym chyba nie da się tego przekazać słowami, więc zapraszam do oglądania.
Fotografowałam kiedyś ślub, na którym zapamiętałam jedną szaloną parę. 
Weronika była świadkową, a towarzyszył jej Oskar, ówczesny narzeczony. 
Powiem tak: nie dało się ich nie zauważyć.  A potem spotkaliśmy się już na ich własnym ślubie i weselu :). Oni się pobierali, ja dbałam o najlepsze kadry.  Napisać, że było wspaniale, to jak nic nie napisać.  Poza tym chyba nie da się tego przekazać słowami, więc zapraszam do oglądania.
Fotografowałam kiedyś ślub, na którym zapamiętałam jedną szaloną parę. 
Weronika była świadkową, a towarzyszył jej Oskar, ówczesny narzeczony. 
Powiem tak: nie dało się ich nie zauważyć.  A potem spotkaliśmy się już na ich własnym ślubie i weselu :). Oni się pobierali, ja dbałam o najlepsze kadry.  Napisać, że było wspaniale, to jak nic nie napisać.  Poza tym chyba nie da się tego przekazać słowami, więc zapraszam do oglądania.
Fotografowałam kiedyś ślub, na którym zapamiętałam jedną szaloną parę. 
Weronika była świadkową, a towarzyszył jej Oskar, ówczesny narzeczony. 
Powiem tak: nie dało się ich nie zauważyć.  A potem spotkaliśmy się już na ich własnym ślubie i weselu :). Oni się pobierali, ja dbałam o najlepsze kadry.  Napisać, że było wspaniale, to jak nic nie napisać.  Poza tym chyba nie da się tego przekazać słowami, więc zapraszam do oglądania.
Fotografowałam kiedyś ślub, na którym zapamiętałam jedną szaloną parę. 
Weronika była świadkową, a towarzyszył jej Oskar, ówczesny narzeczony. 
Powiem tak: nie dało się ich nie zauważyć.  A potem spotkaliśmy się już na ich własnym ślubie i weselu :). Oni się pobierali, ja dbałam o najlepsze kadry.  Napisać, że było wspaniale, to jak nic nie napisać.  Poza tym chyba nie da się tego przekazać słowami, więc zapraszam do oglądania.
Fotografowałam kiedyś ślub, na którym zapamiętałam jedną szaloną parę. 
Weronika była świadkową, a towarzyszył jej Oskar, ówczesny narzeczony. 
Powiem tak: nie dało się ich nie zauważyć.  A potem spotkaliśmy się już na ich własnym ślubie i weselu :). Oni się pobierali, ja dbałam o najlepsze kadry.  Napisać, że było wspaniale, to jak nic nie napisać.  Poza tym chyba nie da się tego przekazać słowami, więc zapraszam do oglądania.
Fotografowałam kiedyś ślub, na którym zapamiętałam jedną szaloną parę. 
Weronika była świadkową, a towarzyszył jej Oskar, ówczesny narzeczony. 
Powiem tak: nie dało się ich nie zauważyć.  A potem spotkaliśmy się już na ich własnym ślubie i weselu :). Oni się pobierali, ja dbałam o najlepsze kadry.  Napisać, że było wspaniale, to jak nic nie napisać.  Poza tym chyba nie da się tego przekazać słowami, więc zapraszam do oglądania.
Fotografowałam kiedyś ślub, na którym zapamiętałam jedną szaloną parę. 
Weronika była świadkową, a towarzyszył jej Oskar, ówczesny narzeczony. 
Powiem tak: nie dało się ich nie zauważyć.  A potem spotkaliśmy się już na ich własnym ślubie i weselu :). Oni się pobierali, ja dbałam o najlepsze kadry.  Napisać, że było wspaniale, to jak nic nie napisać.  Poza tym chyba nie da się tego przekazać słowami, więc zapraszam do oglądania.
Fotografowałam kiedyś ślub, na którym zapamiętałam jedną szaloną parę. 
Weronika była świadkową, a towarzyszył jej Oskar, ówczesny narzeczony. 
Powiem tak: nie dało się ich nie zauważyć.  A potem spotkaliśmy się już na ich własnym ślubie i weselu :). Oni się pobierali, ja dbałam o najlepsze kadry.  Napisać, że było wspaniale, to jak nic nie napisać.  Poza tym chyba nie da się tego przekazać słowami, więc zapraszam do oglądania.
Fotografowałam kiedyś ślub, na którym zapamiętałam jedną szaloną parę. 
Weronika była świadkową, a towarzyszył jej Oskar, ówczesny narzeczony. 
Powiem tak: nie dało się ich nie zauważyć.  A potem spotkaliśmy się już na ich własnym ślubie i weselu :). Oni się pobierali, ja dbałam o najlepsze kadry.  Napisać, że było wspaniale, to jak nic nie napisać.  Poza tym chyba nie da się tego przekazać słowami, więc zapraszam do oglądania.
Fotografowałam kiedyś ślub, na którym zapamiętałam jedną szaloną parę. 
Weronika była świadkową, a towarzyszył jej Oskar, ówczesny narzeczony. 
Powiem tak: nie dało się ich nie zauważyć.  A potem spotkaliśmy się już na ich własnym ślubie i weselu :). Oni się pobierali, ja dbałam o najlepsze kadry.  Napisać, że było wspaniale, to jak nic nie napisać.  Poza tym chyba nie da się tego przekazać słowami, więc zapraszam do oglądania.
Fotografowałam kiedyś ślub, na którym zapamiętałam jedną szaloną parę. 
Weronika była świadkową, a towarzyszył jej Oskar, ówczesny narzeczony. 
Powiem tak: nie dało się ich nie zauważyć.  A potem spotkaliśmy się już na ich własnym ślubie i weselu :). Oni się pobierali, ja dbałam o najlepsze kadry.  Napisać, że było wspaniale, to jak nic nie napisać.  Poza tym chyba nie da się tego przekazać słowami, więc zapraszam do oglądania.
Fotografowałam kiedyś ślub, na którym zapamiętałam jedną szaloną parę. 
Weronika była świadkową, a towarzyszył jej Oskar, ówczesny narzeczony. 
Powiem tak: nie dało się ich nie zauważyć.  A potem spotkaliśmy się już na ich własnym ślubie i weselu :). Oni się pobierali, ja dbałam o najlepsze kadry.  Napisać, że było wspaniale, to jak nic nie napisać.  Poza tym chyba nie da się tego przekazać słowami, więc zapraszam do oglądania.
Fotografowałam kiedyś ślub, na którym zapamiętałam jedną szaloną parę. Weronika była świadkową, a towarzyszył jej Oskar, ówczesny narzeczony. Powiem tak: nie dało się ich nie zauważyć. A potem spotkaliśmy się już na ich własnym ślubie i weselu :). Oni się pobierali, ja dbałam o najlepsze kadry. Napisać, że było wspaniale, to jak nic nie napisać. Poza tym chyba nie da się tego przekazać słowami, więc zapraszam do oglądania.
4 tygodnie ago
View on Instagram |
2/6
Czarno- białe zdjęcia pokazują inaczej. Tak jakby na pierwszy plan wysuwały się drobne gesty, spojrzenia, myśli… Znika kolor, ale pojawia się więcej tego, co ukryte w nas. Ta czerń i biel jest onieśmielająca. Oglądając taki obraz podchodzi się jakby na palcach, by nie przeszkodzić w wydarzaniu się chwili.
1 miesiąc ago
View on Instagram |
3/6
Nie da się ukryć, że sesje na plaży z morzem w tle należą do jednych z moich ulubionych 🤍  W powietrzu czuć, że wiosna rozgaszcza się pomiędzy nami coraz śmielej, więc okazji do takich spotkań będzie zdecydowanie więcej 🌼.  Zima była potrzebna, taki czas wycofania, uspokojenia, wyciszenia jest naprawdę wartościowy. 
Pięknie stworzony jest ten świat, że pory roku mogą wyznaczać rytm życia.  A teraz wszystko budzi się do życia i ja też 🤸‍♀️…  Kto ma ochotę już wyskoczyć spod kocyka?  #fotografiarodzinna #fotografelblag #zatokagdanska #wspolnechwile
Nie da się ukryć, że sesje na plaży z morzem w tle należą do jednych z moich ulubionych 🤍  W powietrzu czuć, że wiosna rozgaszcza się pomiędzy nami coraz śmielej, więc okazji do takich spotkań będzie zdecydowanie więcej 🌼.  Zima była potrzebna, taki czas wycofania, uspokojenia, wyciszenia jest naprawdę wartościowy. 
Pięknie stworzony jest ten świat, że pory roku mogą wyznaczać rytm życia.  A teraz wszystko budzi się do życia i ja też 🤸‍♀️…  Kto ma ochotę już wyskoczyć spod kocyka?  #fotografiarodzinna #fotografelblag #zatokagdanska #wspolnechwile
Nie da się ukryć, że sesje na plaży z morzem w tle należą do jednych z moich ulubionych 🤍  W powietrzu czuć, że wiosna rozgaszcza się pomiędzy nami coraz śmielej, więc okazji do takich spotkań będzie zdecydowanie więcej 🌼.  Zima była potrzebna, taki czas wycofania, uspokojenia, wyciszenia jest naprawdę wartościowy. 
Pięknie stworzony jest ten świat, że pory roku mogą wyznaczać rytm życia.  A teraz wszystko budzi się do życia i ja też 🤸‍♀️…  Kto ma ochotę już wyskoczyć spod kocyka?  #fotografiarodzinna #fotografelblag #zatokagdanska #wspolnechwile
Nie da się ukryć, że sesje na plaży z morzem w tle należą do jednych z moich ulubionych 🤍  W powietrzu czuć, że wiosna rozgaszcza się pomiędzy nami coraz śmielej, więc okazji do takich spotkań będzie zdecydowanie więcej 🌼.  Zima była potrzebna, taki czas wycofania, uspokojenia, wyciszenia jest naprawdę wartościowy. 
Pięknie stworzony jest ten świat, że pory roku mogą wyznaczać rytm życia.  A teraz wszystko budzi się do życia i ja też 🤸‍♀️…  Kto ma ochotę już wyskoczyć spod kocyka?  #fotografiarodzinna #fotografelblag #zatokagdanska #wspolnechwile
Nie da się ukryć, że sesje na plaży z morzem w tle należą do jednych z moich ulubionych 🤍  W powietrzu czuć, że wiosna rozgaszcza się pomiędzy nami coraz śmielej, więc okazji do takich spotkań będzie zdecydowanie więcej 🌼.  Zima była potrzebna, taki czas wycofania, uspokojenia, wyciszenia jest naprawdę wartościowy. 
Pięknie stworzony jest ten świat, że pory roku mogą wyznaczać rytm życia.  A teraz wszystko budzi się do życia i ja też 🤸‍♀️…  Kto ma ochotę już wyskoczyć spod kocyka?  #fotografiarodzinna #fotografelblag #zatokagdanska #wspolnechwile
Nie da się ukryć, że sesje na plaży z morzem w tle należą do jednych z moich ulubionych 🤍  W powietrzu czuć, że wiosna rozgaszcza się pomiędzy nami coraz śmielej, więc okazji do takich spotkań będzie zdecydowanie więcej 🌼.  Zima była potrzebna, taki czas wycofania, uspokojenia, wyciszenia jest naprawdę wartościowy. 
Pięknie stworzony jest ten świat, że pory roku mogą wyznaczać rytm życia.  A teraz wszystko budzi się do życia i ja też 🤸‍♀️…  Kto ma ochotę już wyskoczyć spod kocyka?  #fotografiarodzinna #fotografelblag #zatokagdanska #wspolnechwile
Nie da się ukryć, że sesje na plaży z morzem w tle należą do jednych z moich ulubionych 🤍  W powietrzu czuć, że wiosna rozgaszcza się pomiędzy nami coraz śmielej, więc okazji do takich spotkań będzie zdecydowanie więcej 🌼.  Zima była potrzebna, taki czas wycofania, uspokojenia, wyciszenia jest naprawdę wartościowy. 
Pięknie stworzony jest ten świat, że pory roku mogą wyznaczać rytm życia.  A teraz wszystko budzi się do życia i ja też 🤸‍♀️…  Kto ma ochotę już wyskoczyć spod kocyka?  #fotografiarodzinna #fotografelblag #zatokagdanska #wspolnechwile
Nie da się ukryć, że sesje na plaży z morzem w tle należą do jednych z moich ulubionych 🤍  W powietrzu czuć, że wiosna rozgaszcza się pomiędzy nami coraz śmielej, więc okazji do takich spotkań będzie zdecydowanie więcej 🌼.  Zima była potrzebna, taki czas wycofania, uspokojenia, wyciszenia jest naprawdę wartościowy. 
Pięknie stworzony jest ten świat, że pory roku mogą wyznaczać rytm życia.  A teraz wszystko budzi się do życia i ja też 🤸‍♀️…  Kto ma ochotę już wyskoczyć spod kocyka?  #fotografiarodzinna #fotografelblag #zatokagdanska #wspolnechwile
Nie da się ukryć, że sesje na plaży z morzem w tle należą do jednych z moich ulubionych 🤍  W powietrzu czuć, że wiosna rozgaszcza się pomiędzy nami coraz śmielej, więc okazji do takich spotkań będzie zdecydowanie więcej 🌼.  Zima była potrzebna, taki czas wycofania, uspokojenia, wyciszenia jest naprawdę wartościowy. 
Pięknie stworzony jest ten świat, że pory roku mogą wyznaczać rytm życia.  A teraz wszystko budzi się do życia i ja też 🤸‍♀️…  Kto ma ochotę już wyskoczyć spod kocyka?  #fotografiarodzinna #fotografelblag #zatokagdanska #wspolnechwile
Nie da się ukryć, że sesje na plaży z morzem w tle należą do jednych z moich ulubionych 🤍  W powietrzu czuć, że wiosna rozgaszcza się pomiędzy nami coraz śmielej, więc okazji do takich spotkań będzie zdecydowanie więcej 🌼.  Zima była potrzebna, taki czas wycofania, uspokojenia, wyciszenia jest naprawdę wartościowy. 
Pięknie stworzony jest ten świat, że pory roku mogą wyznaczać rytm życia.  A teraz wszystko budzi się do życia i ja też 🤸‍♀️…  Kto ma ochotę już wyskoczyć spod kocyka?  #fotografiarodzinna #fotografelblag #zatokagdanska #wspolnechwile
Nie da się ukryć, że sesje na plaży z morzem w tle należą do jednych z moich ulubionych 🤍  W powietrzu czuć, że wiosna rozgaszcza się pomiędzy nami coraz śmielej, więc okazji do takich spotkań będzie zdecydowanie więcej 🌼.  Zima była potrzebna, taki czas wycofania, uspokojenia, wyciszenia jest naprawdę wartościowy. 
Pięknie stworzony jest ten świat, że pory roku mogą wyznaczać rytm życia.  A teraz wszystko budzi się do życia i ja też 🤸‍♀️…  Kto ma ochotę już wyskoczyć spod kocyka?  #fotografiarodzinna #fotografelblag #zatokagdanska #wspolnechwile
Nie da się ukryć, że sesje na plaży z morzem w tle należą do jednych z moich ulubionych 🤍 W powietrzu czuć, że wiosna rozgaszcza się pomiędzy nami coraz śmielej, więc okazji do takich spotkań będzie zdecydowanie więcej 🌼. Zima była potrzebna, taki czas wycofania, uspokojenia, wyciszenia jest naprawdę wartościowy. Pięknie stworzony jest ten świat, że pory roku mogą wyznaczać rytm życia. A teraz wszystko budzi się do życia i ja też 🤸‍♀️… Kto ma ochotę już wyskoczyć spod kocyka? #fotografiarodzinna #fotografelblag #zatokagdanska #wspolnechwile
1 miesiąc ago
View on Instagram |
4/6
Bądźmy tymi zwykłymi ludźmi, którzy małymi, drobnymi czynami dobroci oddalaj ciemność. 
Miłości 🤍
Bądźmy tymi zwykłymi ludźmi, którzy małymi, drobnymi czynami dobroci oddalaj ciemność. Miłości 🤍
4 miesiące ago
View on Instagram |
5/6
Każdy grudzień jest inny. Z każdym rokiem stópki są coraz większe, a wypowiadane zdania dłuższe. Może masz o jedną zmarszczkę więcej, ale także kolejne buziaki do kolekcji i wspominania. Właśnie teraz tworzycie te najpiękniejsze dziecięce wspomnienia, które potem przypominają się, pozostawiając ciepło w sercu. Pewne jest, że ten grudzień się nie powtórzy, ale Wy zatrzymacie go na zawsze w swoich sercach. fotografia rodzinna • Boże Narodzenie • naturalna fotografia • sesja świąteczna
4 miesiące ago
View on Instagram |
6/6
Przewijanie do góry